Dlaczego mi to robisz i przychodzisz w snach?
Czy nie widzisz, że bez tego już praktycznie sobie nie radzę? Wystarczy, że wszystko dookoła jest Tobą! Ta beznadziejna zima, która zawsze Cię zachwycała nie chce odpuścić, a mnie może uratować tylko wiosna swoim ciepłem, początkiem nowego życia, które daje przyrodzie. Mam przynajmniej nadzieję, że wskrzeszy jakoś i mnie.
Wczoraj przeżywając coś, co zawsze wypełniało Nas ekscytacją, dopadła bolesna świadomość, że nie mogę tak po prostu już chociażby do Ciebie zadzwonić i o tym wszystkim opowiedzieć, usłyszeć jak się z tego śmiejesz. Czy ktoś Ci kiedyś powiedział, że masz najpiękniejszy śmiech na świecie? Masz..
Poza tym nie wiem czy pamiętasz, ale kiedyś z Twoich ust padło: „jak dwie osoby kochają się tak mocno, to w pewnym momencie stają się jednym ciałem, czują to samo, myślą w taki sam sposób, odczuwają to co odczuwa druga osoba, tzn. jak jedną coś boli, to i drugą też. Tak jest z Nami”. A teraz? Bo ja czuję jakby ktoś wyciął mi serce i wewnątrz mnie jest tylko pustka. Czy też tak masz? Tak bardzo mam nadzieję, że jednak nie.. bo ja dla Ciebie chcę tylko tego, co najlepsze, wiesz? Zawsze tak było i zawsze tak będzie..

Dodaj komentarz