Tag: ból


  • Depresja

    Teraz, gdziekolwiek się człowiek nie obejrzy, cokolwiek nie włączy, zewsząd krzyczy: depresja. Pytanie się nasuwa, czy rzeczywiście ludzie tak sobie teraz nie radzą, czy to niestety stało się „modne”. Jak to mówią: na dwoje babka wróżyła. Skąd taki temat u mnie? Pojawiła się okazja spotkania z psychologiem, takiego luźnego, na spokojnie. Rozmowa o wszystkim –…

  • Dotarło do mnie dzisiaj, że jesteś moim uzależnieniem, wiesz? Tak jak w przypadku alkoholu, skreślam dni, które mijają bez Ciebie. Różnica jest jednak bardzo istotna – duma mnie czasami rozpiera, że potrafię wytrzymać kolejny dzień bez piwa, natomiast w przypadku Twojej nieobecności pęka mi serce, że tak jest. Przed snem zadaję sobie cicho pytanie: jak…

  • Ostatnio czuję tylko ból i samotność. Stoję za ścianą, przez którą nic i nikt do mnie nie dociera. Najbardziej boli to, że to moja decyzja. Nie mogę powiedzieć, że świadoma, bo wciąż trwa wewnętrzna walka na wielu płaszczyznach. Jest ktoś, kto nieustannie próbuje się przebić, ale nie pozwalam na to. Czasami wyglądam zza muru, otwieram…

  • Nadzieja

    Nie ukrywam, że nadzieja była ogromna, że napiszesz dziś, wiesz? Ale to taka z kategorii: mam nadzieję, że wygram w Lotto. Coś nierealnego. Ale jest też we mnie ponowna walka, bo z drugiej strony był lęk, że napiszesz. Nie mam jeszcze w sobie siły, by odpowiedzieć obojętnie i trzymać się postanowienia, że już nie jesteśmy…

  • Chyba jakoś przedostały się do Ciebie moje sugestie dotyczące nieprzychodzenia we śnie, bo w tym tygodniu było Ciebie we mnie mniej. Ale i tak wieczorami mimo wszystko rzucane są w pustkę słowa ku Tobie: gdzie jesteś? Wszystko ok? Ale odpowiada tylko głucha cisza. Żyjemy w czasach konsumpcjonizmu, więc ze względu na zbliżające się Walentynki wszędzie…

  • Dlaczego mi to robisz i przychodzisz w snach? Czy nie widzisz, że bez tego już praktycznie sobie nie radzę? Wystarczy, że wszystko dookoła jest Tobą! Ta beznadziejna zima, która zawsze Cię zachwycała nie chce odpuścić, a mnie może uratować tylko wiosna swoim ciepłem, początkiem nowego życia, które daje przyrodzie. Mam przynajmniej nadzieję, że wskrzeszy jakoś…

  • Wiesz, w tym tygodniu moje serce boli jakoś bardziej. Nie wiem, czy to Twoja zasługa (może też myślisz o mnie cały czas?), czy po prostu coraz intensywniej czuję Twoją nieobecność, a Ty jesteś wszędzie. Nawet tam, gdzie nie ma prawa Cię dostrzec. I tak mozolnie buduję każdy dzień, z ogromnym wysiłkiem, wykonując czynności takie jak:…

  • Trudniejszy czas. Każdego dnia łzy napływają do oczu, szczególnie pod koniec dnia. Jedyne co czuję to: smutek i bezradność. Będąc osobą wierzącą dostrzegam wciągniętą, pomocną dłoń przy drobnych rzeczach, chwilach w ciągu dnia. Tylko krzyczący we mnie ból zagłusza pozytywne emocje, które powinny z tego faktu wypływać. To tak, jakby osoba ciepłolubna stała w pełnym…

  • Zniknęła ta jedna, przeznaczona mi osoba. Koniec.Jakby świat popełnił błąd. Tylko kiedy? Jak to cofnąć? Rozstanie nie było nagłe. Raczej ciche, rozciągnięte w czasie. Pełne niedopowiedzeń i prób ratowania czegoś, co już nie oddychało.A jednak koniec zabolał jak amputacja. Najtrudniejsze było to, że zniknęła wersja mnie, która przy tej jedynej osobie istniała. Gruchnęło we mnie…

  • Samotność nie przyszła nagle, każdego dnia wdzierała się przez uchylone drzwi, aż udało jej się wtargnąć i rozgościć. Najpierw była ulgą, taką ciszą po burzy. Brakiem napięcia i odpoczynkiem.Potem zaczęła boleć, bo okazało się, że nie ma się za czym schować. W samotności wszystko słychać głośniej. Myśli, które wcześniej zagłuszał ktoś obok. Emocje, które nie…